AllGoals.pl
Wróć   AllGoals.pl > Dyskusje Sportowe > Ligi Europejskie







Mecze na zywo
/ Najlesze Forum bukmacherskie w sieci na www.forum-bukmacherskie.pl Wejdz i udzielaj sie w dyskusjach bukmacherskich! / Forum sportowe / Motorola / Forum graficzne / Zaklady sportowe / Typy bukmacherskie / Kasyno internetowe / Poker Room / Kurs masazu / Program Magazynowy / Apteka Internetowa / plisy / rolety bydgoszcz / Oferta sklepu "Tonery Wroclaw" to bebny, chipy i tonery do drukarek laserowych / Liga Mistrzów zobacz jak strzela Cristiano Ronaldo
Kontakt - pod adresem admin@allgoals.pl
Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
stare 05-01-2010, 15:25   #1
Profil
EgonPret
V.I.P.
 
Avatar EgonPret

 
Zarejestrowany: Jun 2009
Skąd: Środa Wlkp.
Postów: 479

Punkty: 9,047, Poziom: 10
Punkty: 9,047, Poziom: 10 Punkty: 9,047, Poziom: 10 Punkty: 9,047, Poziom: 10
Aktywność: 0%
Aktywność: 0% Aktywność: 0% Aktywność: 0%


Piwka Panel Piwny:
Domyślnie Emocje w europejskich ligach sięgną zenitu!

Końcówka sezonu piłkarskiego w Europie zapowiada się bardzo emocjonująco. W czterech najsilniejszych ligach - angielskiej, hiszpańskiej, włoskiej i niemieckiej - wciąż nie wiadomo, kto zostanie mistrzem.

W ciągu dwóch tygodni wyłonieni zostaną mistrzowie czterech czołowych europejskich lig piłkarskich. W żadnej z nich nie zapadło jeszcze najważniejsze rozstrzygnięcie, choć w rywalizacji o tytuł wszędzie pozostały jeszcze po dwie drużyny.


Piłkarze Realu Madryt i Barcelony walczą o mistrzostwo Hiszpanii, a w tym kraju do zakończenia sezonu zostały jeszcze cztery kolejki. W Anglii w rywalizacji o tytuł liczą się tylko Chelsea Londyn i Manchester United. Mistrzem Włoch zostanie Inter Mediolan lub Roma, a Niemiec - Bayern Monachium bądź Schalke 04 Gelsenkirchen.


Na dwie kolejki przed zakończeniem rozgrywek w Anglii najbliżej tytułu jest stołeczna Chelsea, która ma punkt przewagi nad Manchesterem United. Przed tygodniem z rywalizacji odpadł londyński Arsenal.


Obaj pretendenci do mistrzostwa zagrają w niedzielę, a zdecydowanie trudniejsze zadanie stoi przed "The Blues", którzy zmierzą się na Anfield Road z największym przegranym sezonu - Liverpoolem. Gospodarze w czwartek odpadli w półfinale Ligi Europejskiej, a tylko dzięki sprzyjającemu zbiegowi okoliczności, w postaci potknięć rywali, mogą wywalczyć prawo gry w kwalifikacjach następnej edycji Champions League.


Chelsea pokonała w meczu ligowym Liverpool na jego boisku po raz ostatni w październiku 2005 roku. Później wygrała tylko raz - przed rokiem w Lidze Mistrzów. Na pomoc zespołu z miasta Beatlesów liczy menedżer Manchesteru United Alex Ferguson.


"Jestem pewny, że szybko zapomną o niepowodzeniu w Lidze Europejskiej i dadzą z siebie wszystko. Liverpool to wielki klub, z piękną historią i wspaniałymi sukcesami. Jeden słabszy sezon czy jedno niepowodzenie nie może tego przekreślić. Tam grają i pracują ludzie z silnymi charakterami. Jestem pewny, że Chelsea czeka piekielnie trudne zadanie" - powiedział Ferguson.


Mógł sobie pozwolić na słowa kurtuazji wobec Liverpoolu, gdyż gra toczy się o wielką stawkę. "Czerwone Diabły" mogą zostać pierwszą w historii Anglii drużyną, która sięgnie po tytuł czwarty raz z rzędu, a zdobycie mistrzostwa po raz 19. oznaczałoby awans na pierwsze miejsce w klasyfikacji wszech czasów, które obecnie dzieli z ... Liverpoolem.


Ekipa z Manchesteru, z Tomaszem Kuszczakiem zapewne jako rezerwowym bramkarzem, zagra w najbliższej kolejce na wyjeździe z Sunderlandem, który jest 10. w tabeli, a jesienią po czterech z rzędu porażkach potrafił zremisować 2:2 na Old Trafford.



W Hiszpanii walka o mistrzostwo, co wiadomo już od dawna, rozstrzygnie się między Barceloną i Realem Madryt. Cztery kolejki przed końcem zespół z Katalonii ma punkt przewagi. W najbliższej kolejce zagra w Villarreal, a "Królewscy" podejmą Osasunę Pampeluna.


Broniąca tytułu "Barca" w środę musiała przełknąć gorzką pigułkę, gdyż w półfinale Ligi Mistrzów wyeliminował ją Inter Mediolan. Z kolei w Realu - kłopoty z kontuzjami. Do końca sezonu nie zagra Raul Gonzalez, a prawdopodobnie również Holender Rafael van der Vaart.


"Musimy szybko pozbierać się po odpadnięciu z Ligi Mistrzów, by nie stracić szansy na mistrzostwo kraju. Dużo ze sobą rozmawiamy, staramy się +oczyścić+ głowy. Teraz najważniejsza jest liga. Tylko to się liczy" - podkreślił szkoleniowiec Barcelony.


W Villarreal "Dumie Katalonii" nigdy nie grało się łatwo - z ostatnich siedmiu meczów ligowych na El Madrigal przegrała pięć.


W Madrycie wierzą, że Barcelona jeszcze się potknie i tytuł trafi na Santiago Bernabeu. "Jest w nas wiele optymizmu. Stać nas na zwycięstwa w czterech kończących sezon meczach, a wtedy powinniśmy się cieszyć z mistrzostwa" - zaznaczył Brazylijczyk Kaka, który przed tygodniem po długiej przerwie spowodowanej kontuzją wrócił do składu i zdobył gola w wygranym 2:1 spotkaniu z Realem Saragossa.


Ostatnie dni były bardzo szczęśliwe dla Interu Mediolan. Najpierw prezent sprawili mu piłkarze Romy, którzy przegrywając z Sampdorią Genua zakończyli serię 23 meczów bez porażki i nie odzyskali prowadzenia w Seria A, a później - mimo porażki 0:1 w Barcelonie - mediolańczycy cieszyli się z awansu do finału Ligi Mistrzów.


Obecnie Inter wyprzedza Romę o dwa punkty. W najbliższej kolejce oba zespoły zagrają na obcych stadionach, odpowiednio z Lazio i Parmą.


Choć oba kluby ze stolicy nie darzą się sympatią, to Roma liczy na sąsiedzką pomoc. "Chcę wierzyć, że wyścig o scudetto jeszcze się nie skończył" - powiedział trener Romy Claudio Ranieri, a szkoleniowiec Lazio Edy Roja przyznał: "Nie gramy ani dla Interu, ani przeciw Romie, tylko dla siebie. Nasza sytuacja w tabeli jeszcze nie jest bezpieczna, więc każdy punkt urwany Interowi może być dla nas na wagę złota i utrzymania".


Drugi ze stołecznych klubów zajmuje obecnie 16. miejsce w tabeli, z przewagą sześciu punktów nad otwierającą strefę spadkową Atalantą Bergamo.


W Niemczech do zakończenia zostały dwie kolejki, a tabelę z identycznym dorobkiem punktowym otwierają Bayern Monachium i Schalke 04 Gelsenkirchen. W przypadku takiej samej liczby punktów na koniec sezonu, o kolejności zdecyduje bilans bramkowy, a ten ekipa z Bawarii ma zdecydowanie lepszy (13 goli więcej zdobytych przy równej liczbie straconych).


W sobotę trudniejsze zadanie czeka zespół z Zagłębia Ruhry, który podejmie trzeci w tabeli Werder Brema. Strata punktów przez gości, którzy wygrali sześć z siedmiu ostatnich spotkań w Bundeslidze, może oznaczać koniec nadziei na grę w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie. Z kolei opromieniony awansem do finału Ligi Mistrzów Bayern zmierzy się w Monachium z broniącym się przed spadkiem VfL Bochum.


Wielkie emocje do ostatnich minut sezonu wróży dziennik "Bild". "Zdecyduje fotofinisz" - przewiduje gazeta.


"Bayern nie wytrzyma tempa. Zbyt wiele sił i nerwów kosztował wszystkich w tym klubie awans do finału Ligi Mistrzów. Po takim sukcesie zawsze koncentracja nieco spada. Nie sądzę, by wygrali oba spotkania do końca sezonu" - stwierdził zaczepnie trener Schalke Felix Magath, który w przeszłości pracował w Monachium.


Prowadzący Bayern Holender Louis van Gaal odparł: "Spokojnie, wszystko zależy od nas. Mistrzowską paterę trzymamy w rękach i chodzi tylko o to, by jej nie upuścić. 13 goli różnicy na naszą korzyść to jak jeden punkt przewagi. Poza tym Schalke ma trudniejszych rywali".


Magath nie dał za wygraną. "Bayern nie umie grać z drużynami broniącymi się przed spadkiem. Na pewno się jeszcze potknie" - podkreślił.


Program meczów drużyn mających szansę na mistrzostwo w swoich ligach:


HISZPANIA: 1. Barcelona (87 pkt) - Villarreal (na wyjeździe), Tenerife (u siebie), Sevilla (na wyjeździe), Real Valladolid (u siebie) 2. Real Madryt (86) - Osasuna (u siebie), Real Mallorca (na wyjeździe), Athletic Bilbao (u siebie), Malaga (na wyjeździe)



ANGLIA: 1. Chelsea (80) - Liverpool (na wyjeździe), Wigan Athletic (u siebie) 2. Manchester United (79) - Sunderland (na wyjeździe), Stoke City (u siebie)



WŁOCHY: 1. Inter (73) - Lazio (na wyjeździe), Chievo Werona (u siebie), Siena (na wyjeździe) 2. Roma (71) - Parma (na wyjeździe), Cagliari (u siebie), Chievo Werona (na wyjeździe)



NIEMCY: 1. Bayern (64) - VfL Bochum (u siebie), Hertha Berlin (na wyjeździe) 2. Schalke (64) - Werder Brema (u siebie), FSV Mainz (na wyjeździe)

źródło: sports.pl
__________________
"Mistrz powrócił, ma się zdrów!" LP
EgonPret âíĺ ôîđóěŕ  
Digg this Post!Add Post to del.icio.usBookmark Post in TechnoratiFurl this Post!
Odpowiedź z Cytatem
stare 05-01-2010, 17:39   #2
Profil
EgonPret
V.I.P.
 
Avatar EgonPret

 
Zarejestrowany: Jun 2009
Skąd: Środa Wlkp.
Postów: 479

Punkty: 9,047, Poziom: 10
Punkty: 9,047, Poziom: 10 Punkty: 9,047, Poziom: 10 Punkty: 9,047, Poziom: 10
Aktywność: 0%
Aktywność: 0% Aktywność: 0% Aktywność: 0%


Piwka Panel Piwny:
Domyślnie

Jedna zagadka rozwiązana - Bayern po raz 22. mistrzem Niemiec.

W przedostatniej kolejce Bundesligi Bawarczycy pewnie, po hat-tricku Thomasa Muellera, pokonali VfL Bochum, ale decydująca okazała się porażka Schalke 04, zespołu który szedł na czele tabeli łeb w łeb z Bayernem. Schalke przegrało z Werderem Brema 0:2. To pierwsza z tegorocznych koron Bayernu, który celuje też w wygranie Ligi Mistrzów i Pucharu Niemiec.

Wszystkie spotkania 33. kolejki rozegrano o tej samej porze. Piłkarze wyraźnie poczuli już wiosnę, bo w 9. meczach padły aż 32 bramki a rekordowe zwycięstwo odniósł.... przedostatni w tabeli Hannover 96, pokonując aż 6:1 Borussię Moenchengladbach.


W fatalnych nastrojach kończyli mecz w Leverkusen piłkarze Herthy. Berlińczycy zremisowali z Aptekarzami i tym samym kolejny sezon rozpoczną na zapleczu Bundesligi.

Bayern Monachium - VfL Bochum 3:1 (2:0)
1:0 Müller 18'
2:0 Müller 20'
3:0 Müller 69'
3:1 Fuchs 85'

Schalke 04 – Werder Brema 0:2 (0:0)

0:1 Ozil 55’

0:2 Almeida 64’


Pierwsza odsłona pojedynku na Veltins-Arena zupełnie nie wróżyła porażki Królewsko-Niebieskich. Gospodarze mogli wyjść na prowadzenie już w szóstej minucie meczu, jednak nieznacznie pomylił się Jefferson Farfan. W odpowiedzi strzał oddał Philipp Bargfrede, jednak uderzył niecelnie.

W 22. minucie Schalke 04 powinno prowadzić już 2:0. Po akcji Farfana, kolejną okazję zmarnował Kevin Kuranyi, który uderzał z trzech metrów obok bramki Tima Wiese.

Czarę goryczy przelał ponownie Kuranyi, który w 40. minucie zmarnował trzecią dogodną akcję Niebieskich. Chwilę później mogło się to zemścić na gospodarzach, jednak Claudio Pizarro nie zaskoczył Manuela Neuera strzałem z ostrego kąta.

Jednak to, co nie udało się zrobić gościom w pierwszej połowie, udało się tuż po przerwie. Niewykorzystane sytuacje lubią się mścić, dlatego w 55. minucie świetne podanie Clemensa Fritza wykończył Mesut Ozil. Młody reprezentant Niemiec z dwunastu metrów zaskoczył Neuera dając prowadzenie swojej ekipie.

A niespełna dziesięć minut później nadzieję na mistrzostwo Schalke 04 odebrał Ozil na spółkę z Hugo Almeidą. Strzelec pierwszego gola ładnie dostrzegł rosłego Portugalczyka, który celnym strzałem lewą nogą podwyższył prowadzenie.

Usilne starania gospodarzy po utracie gola nie przyniosły jednak wymiernych korzyści w postaci bramek i ostatecznie Werder Brema podarował Bayernowi Monachium mistrzostwo kraju na jedną kolejkę przed zakończeniem sezonu.


źródło: sports.pl/Bundesliga.goal.pl
__________________
"Mistrz powrócił, ma się zdrów!" LP
EgonPret âíĺ ôîđóěŕ  
Digg this Post!Add Post to del.icio.usBookmark Post in TechnoratiFurl this Post!
Odpowiedź z Cytatem
stare 05-09-2010, 21:53   #3
Profil
EgonPret
V.I.P.
 
Avatar EgonPret

 
Zarejestrowany: Jun 2009
Skąd: Środa Wlkp.
Postów: 479

Punkty: 9,047, Poziom: 10
Punkty: 9,047, Poziom: 10 Punkty: 9,047, Poziom: 10 Punkty: 9,047, Poziom: 10
Aktywność: 0%
Aktywność: 0% Aktywność: 0% Aktywność: 0%


Piwka Panel Piwny:
Domyślnie

Piłkarze Benfiki Lizbona zdobyli po raz 32. w historii mistrzostwo Portugalii. W niedzielnym meczu ostatniej kolejki drużyna ze stolicy kraju pokonała u siebie 2:1 Rio Ave.

Mimo bogatej kolekcji trofeów to dopiero pierwszy tytuł mistrzowski Benfiki od pięciu lat. W 2006, 2007, 2008 i 2009 roku triumfowało FC Porto, które w obecnych rozgrywkach zajęło "dopiero" trzecie miejsce.

Drużyna z Lizbony przegrała zaledwie dwa mecze w całym sezonie, a ligowej stawce przewodziła już od grudnia.

Wicemistrzem kraju został rewelacyjny, ale niedoceniany Sporting Braga, który w 30 meczach sezonu zdobył 71 punktów (o pięć ustąpił Benfice). W niedzielę zremisował na wyjeździe z Nacionalem Madeira 1:1.


Nagrodą za świetną postawę piłkarzy z Bragi - grających na pięknie położonym stadionie (w okolicy skał, z parkingiem i głównym wejściem od strony... dachu) - będzie udział w kwalifikacjach Ligi Mistrzów.

źródło: sports.pl
__________________
"Mistrz powrócił, ma się zdrów!" LP
EgonPret âíĺ ôîđóěŕ  
Digg this Post!Add Post to del.icio.usBookmark Post in TechnoratiFurl this Post!
Odpowiedź z Cytatem
Odpowiedz

Tagi
emocje , europejskich , ligach , sięgną , zenitu

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Wyłączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Włączony



Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 19:45.




Copyright © 2004 - 2012 AllGoals.pl
Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2012, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Friendly URLs by vBSEO 3.5.0
Tłumaczenie: vBHELP.pl - Polskie wsparcie vBulletin


1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208